poniedziałek, 4 listopada 2013

Jesień everywere *.*

Witajcie :D
Jak mi smutaskowo, że tak cudna, kolorowa część jesieni sę już kończy... Chciałabym, żeby liście były na tych drzewach jeszcze przez miesiąc, aż spadnie śnieg c: . No ale listopadł mnie dopadła wraz z nim jesienna chandra, i to nie tylko mnie, ale Rudzia także... Przez te jesienne smutki za mój stafford jest jakiś osowiały i nic mu się nie chce... :P. Trochę się to odbija na ćwiczeniach, aczkolwiek jestem z niego dumna - wczoraj na spacerze puściałam go ze smyczy, nie zwiał mimo iż szedł nieopodal inny pies ^^. Tia, z każdego postępu trzeba się cieszyć <:


Hmmm, coś jeszcze...? W sumie za bardzo się u nas nic nie dzieje, ale ponieważ postanowiłam sobie, że więcej nie będzie długich przerw... Po prostu dodam zdjęcia ;3Jesieni, nie odchodź ;-;


\




 


Dochodzę do wniosku, że chyba najbardziej lubię fotografię portretową psów... ^^
 
 
I jeszcze roślinki ^^
 
 
 
 
 
 
 
 
No cóż, to by było dzisiaj na tyle :3
Pozdrawiamy, H&R
...Mroczny R :P

3 komentarze:

  1. Ostatnie zdjęcie rządzi :D Nie znoszę listopada, jest szaro, buro, szybko robi się ciemno i nie ma liści ani ładnych roślin i wgl jest brzydko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodawaj, dodawaj zdjęcia :D Szkoda, że listopad jest taki brzydki :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz my też obserwujemy.:) Piękny ten Twój Rudi..:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza!
Jeśli chcesz, poleć swój blog, na pewno zajrzę!
Proszę o nieurzywanie przekleństw i zachowanie kultury osobistej!