wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowując 2013

No no, moi drodzy, dzisiaj mamy sylwester! A to oznacza nic, tylko koniec roku 2013!


 

Nie ukrywam, ten rok nie był dla mnie najlepszy. Tyle rzeczy się wydażyło, ktore chciłabym wymazać sobie z pamięci... Po ierwsze, Rudiego zaatakował jakiś agresywny kundel i to dwa razy. Raz Staff mił rozwalony pysk (duża, głęboka rana) raz prawie nic mu się nie stało, ale wiadomo, zawsze to są nerwy. Po drugie na wakacjach mi prawie uciekł i to dwa razy. Po trzecie - klapa w szkole. Z pianina dostałam 4++  (Tosamo co 5= tylko, że na świadectwie masz 4) i przez to nie miałam czerwonego paska a średnią mi obnizyli z 5.70 do 5.60 :/. Po piąte, nie pojechałąm na mój wymarzony obóz z psem... Po szóste, miałam się spotkać z koleżanką w sylwka, ale tata sie nie zgodził i nasprawdopodobniej będę siedzieć na kanapie w salonie i pożerać resztki murzynka, które nam zostały ze świąt (Gosiaku srasznie cię przepraszam jeszcze raz ;____;) ...

Dobra, ale nie narzekajmy, w końcu przydarzyło się też masę dobrych rzeczy!
We wrześniu przeszłam do drugiego, a potem trzeciego etapu olimpiady z j.Polskiego. Rudi robi coraz wieksze postępy w przywołaniu. Nauczyliśmy się 5-ciu nowych sztuczek i próbujemy sił w obedience, oczywiscie prowizoryszcznym :3. Postanowiłam ćwiczyć z nim agi, i od kwietnia zapisujemy się do GRAFa albo do Freex'ów (nie wiem co lepsze ;D). Na wakacjach zaczął pływać w jeziorze i całkiem nieźle mu potem szło. Dowiedzialam się, jak on kocha mnie, i jak ja jego. Zaufałam mu, i wiele razy tego pożałowałam, ale również cieszyłam sie, keidy Rudward odwołwal sie od wielkiej suczki mastiffa z którą właśnie się bawił. I najważniejsza chyba ze wszytskich  - zrozumiałam, ze oprocz psow, moją największą pasją jest fotografia.


Aaa, no i nie można pominąć tego, że założyłam, a właściwie odnowiłam założonego rok wcześniej bloga! Przez ponad 12 miesięcy nie pisałam postów, aż nagle mnie wzięło, i postanowiłam, że zacznę go prowadzi regularnie. Opłaciło się! Wszyscy jesteście WSPANIALI <3. W ciągu dwóch miesięcy prawie stuknęło nam 50 obserwatorów, i 2,000 wyświetleń (prawie, bo zabrakło 3 obserwatorów i jakiś 30 wyswietleń) :D! Nigdy nie myślałam, ze tak bedzie, a tymczasem pod ostatnim postem było ponad 20 komentarzy :D! Od razu mogę zapewnić - nie mam zamiaru przerywać! To daje mi mnóstwo radości, a emocje z przeżytych dni, zdjęcia, wspomnienia - one tu będą, aż do końca. ^^


Moje postanowienia? Cóż, hmmm, ehhh, mmm, hmmm...
Trochę tego jest :P.
~Przywołanie
Muszę z Rudim to powałkować. Codzienne treningi powinny dać radę. Już jest o wiele lepiej - wczoraj na Kępie Potockiej odwoływał się od psów! Od PSÓW!!! :D. Jest progres. Jeszcze trochę, i będę mogła go puścić bez liny ^^!
~Kastracja
Tak, może i bez niej sobie jakoś poradzimy, jednak wolalabym przeprowadzić en zabieg. Już od dawna zaczytuję się w róznych artykułach, sprawozdaniach, książkach o weterynarii. CHce wiedzieć jak najwięcej, by mieć pewosć , że zabieg wyjdzie pomyślnie, i że to będzie z krzyścia dla Rudzia. Na pewno skończyłaby się samcza agresja - agresja wodbec innych dominujących psów. No i ucieczki. I z przywołaniem byłoby łatwiej. Choroby rozrodcze wykluczone... Sporządzam listę "za" i "przeciw", moze macie jakies sugestie?
~Agility
Jak już pisałam - zapisujemy się na agi od kwietnia. Po wsyztskich testach będę miałą już wiecej czasu, no i nareszcie będziemy mogli z Rudwardem cwiczyć na torze. Morzy mi sie to od ponad roku, kiedy to przez przypadek natrafiłam na filmik z jakiś zawodów agility na YT. Nie mogę sie neistety zdecydować pomiędzy dwoma szkołami - GRAF czy Freex? :3
~Annówka 2014
Moje marzenie w tym roku może, może dojdzie do skutku! Moja mama już prawie zgodziła się bym pojechała na obóz agility do Annówki! Wyjazd tam planuje również kilka moich znajomych psiar, a zajęcia tm są podobno świetnie prowadzone i na 100% nie będę się tam nudzić! :3 Dlaczego więc nie spróbować? Będzemy juz pewnie po miesiącu agilitowania, więc istnieje maciupeńka szansa że się totalnie nie skompromituję :3
~Foto, foto, i jesczze raz foto!
Nic dodać, nic ując. Focę i focę, moje zdjecia ciągle nie są perfekcyjne, ale i tak abrzdiej mi się [odobają niż te z zeszłego roku, więcej wiem, więcej ogarniam. Narazie zgłębiam tajniki Lightrooma, usiłuję dogaadać się z obiektywem 50mm f/1.8 (taktaktak, on już jest! :D). Zobaczymy co z tego wyniknie ;). Jedno wiem na pewno - bez pracy nie ma kołaczy, a w tym przypadku, dobrych zjdęć ^^!

Pięćdziesiątka <3

To by było na tyle, a Wam wszystkim życzymy z Rudim, by rok 2014 był zdecydowanie lepszy od tego, z pechową trzynastką!
Happy New Year, blogowicze! <3

Ps: Wasze psy boją się petard? Mi sie dostał jakiś spokojny osobnik - gdy słyszy huki od razu zasypia :3

Ps2: Czy ktoś byłby w stanie zrobić mi jakiś szablon na bloga? Niestety nie mam aktualnie srodków, więc musiałoby to być za darmo... Z góry dziękuję ;*


22 komentarze:

  1. Robisz super zdjęcia, a ja strasznie zazdroszczę lustra ;c
    Jednym z moich celów noworoczny jest właśnie zakup takiego sprzętu jednak nie wiadomo ile kasy uda mi sie uzbierac </3
    Poza tym życzę postępów z Rudym i żeby nowy rok sprzyjał Wam w rozwijaniu pasji i odkrywaniu nowych talentów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne foteczki.:) Wesołego Nowego Roku!:3

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz cudowne zdjęcia! No rzeczywiście trochę pechowy był ten rok 2013... trzynaście O_o A tak właściwie to szczęśliwego 2014 roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie 2013 też nie był zbyt szczęśliwym rokiem i bardzo się cieszę, że już się kończy! Oby przyszły rok był o wiele lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No szkoda, że nie możemy się spotkać! Zdjęcia <3 o takich zawsze marzyłam, a wygląd bloga poprostu miód malina! Dla mnie akurat rok 2013 - oprócz tego, że zabrakło mi 0.05 do paska i większość mych ocen z tego semestru to 4 - był udany. Byłyśmy razem na obozie i DCDC a potem zaczęłam agi z Kazanem i już wiem jak bardzo go kocham :). Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla ciebie lepszy i będziemy się częściej spotykać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ja też mam nadzieję <3
      Jaaa, DCDC i obóz <3. Koniecznie musimy się niedługo spotkac! :3

      Usuń
  6. Dla mnie również ten rok przyniósł złe i dobre chwile :) Oby 2014 był lepszy ! :*
    cooldogyorkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzymy w takim razie aby Nowy Rok był o wiele lepszy od mijającego ;) Śliczne zdjęcia <33

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdjęcia robisz :) Ja też planuję jechać na obóz agility do Annówki :), więc może się spotkamy :D
    mój psiak w ostatnim sylwestrze bał się fajerwerków a teraz zobaczy czy dalej się będzie bał, ale na szczęście petard się nie boi ;)

    http://aussie-dog-world.blogspot.com/

    Pozdrawiamy: Dominika&Kentucky :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by było :D. Całe grono psiarzy na Annówce :3

      Usuń
  9. Życzę Ci, żeby ten Nowy Rok był jeszcze lepszy! Samych sukcesów i z psiakiem, i w szkole i fotografii :).
    Co do kastrakcji- uważam, że są same +. Ja też długo czytałam na ten temat, na pewno nie żałuję,że Emet jest wykastrowany. To daje o wiele większą swobodę, a i pies może się zmienić na lepsze :).
    Pozdrawiamy,
    Oli&Emet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci, żeby ten Nowy Rok był jeszcze lepszy! Dużo czasu spędzonego z psiakiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Możesz wziąć udział w konkursie na facebooku.:)
    Dzisiaj musisz wysłać do mnie zdjęcie, bo inaczej nie będę grała fair.:)
    Ps.Ja już od dawna obserwuje Tw blog.:)
    Jestem jako Zu :D
    N&B

    OdpowiedzUsuń
  12. Ahh, dla nas ten rok też nie był jakiś super, ale będzie lepiej! :D Gratulujemy sukcesów i życzymy dużo, dużo więcej! :D Mam nadzięję, że może się w tym roku spotkamy (nie wiem jak, ale fajnie by było :)). W każdym razie wszystkiego dobrego, dużo focenia i progresów ^^
    Rudzio i Melman to odważne psy, nie boją się nawet fajerwerków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się spotkamy Zofiju <3 Kto wie, może uda mi się być na DCDC w Poznaniu...? :3

      Usuń
  13. zdjęcia cudowne jak zawsze mhm. *_* oby rok 2014 był dla nas psiarzy rokiem lepszym od pechowej 13.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  14. AAA, też planujecie Annówkę! Musimy się spotkać! :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne są te zdjęcia *.*
    Czy mogłabyś mi podać stronę internetową tego obozu na który planujesz jechać?
    Również bardzo lubię robić zdjęcia jednak jest jeden problrm FUNDUSZE. Najbardziej marzy mi się lustro jednak muszę ci zadowolić narazie swoją małą cyfrówką ;(
    Pomagam ci dążyć do 50 opserwatorów bloga :).

    Pozdrawiamy serdeczne Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ambitne plany macie, ale mamy nadzieję, że uda Wam się je zrealizować krok po kroczku :)
    Wpadliśmy i zostajemy na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo... Annowka -moje marzenie! :D Niestety póki co się tam nie wybieramy, bo potrafimy tylko skakać przez obręcz i hopki oraz pokonywać tunel. Do profesjonalizmu nam jeszcze daleko. ;) Świetne zdjęcia. Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jedziemy na taki dla początkujących :3

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza!
Jeśli chcesz, poleć swój blog, na pewno zajrzę!
Proszę o nieurzywanie przekleństw i zachowanie kultury osobistej!