poniedziałek, 9 grudnia 2013

Śnieg był i... się zmył

No ja chyba zaraz zwariuję!
Przyszedł sobie pan Ksawery i przez niego mam teraz katar i kaszel! Bezczelny! Ale nie o to chodzi... Pan wietrzyk nawiał góry śniegu, ale mija noc, i następnego dnia... Śniegu prawie brak! :o Leży dosłownie parę kupek :c A tak liczyłam, że zrobię śliczne śnieżne zdjęcia, ze pobawimy się w białym puchu... :c


Tyle śniegu pozostało... i mimo iż świeci słońce, nie m już tego magicznego klimatu zimy :<
Muszę najwidoczniej jeszcze trochę poczekać...
Aczkolwiek to jest dziwne. Zawsze pada wieczorem, kiedy jest cemno i zdjęć się nie zrobi. Następnie rano już nic nie ma :c. Ksawery, dorwę cię, jeśli nie przyniesiesz więcej śniegu! -.-



A, i mam dobrą wiadomość! Na świętourodziny (wigilia = 24 grudnia, moje urodziny 6 stycznia) dostanę moją wymarzoną piędziesiątkę! :D W Fotojokerze wyczaiłam bez dostawy za 399zł ^^ Mniej niż cztery stówy :3.
Może dzięki temu moje zdjęcia z (możliwym) magicznym bokehem ędą trochę lepsze? Fajnie by było :) Marzę, by kiedyś dorównać Marysi z bloga La vida Loca!, bo jej zdjęcia są przepiękne <3. Jednak daleko mi do akiego pozomu, a poza tym ogranicza mnie przywołanie - podczas sesji spuścić Rudzia... eh, mało prawdopodobne :<. A na dodatek teraz treningi są coraz żadsze, i z dużą częstotliwością będziemy mogli je wznowić dopiero na wiosnę, bo ciągle pada deszcz :/. Kurcze, ale tak strasznie chciałabym móc puścić udzia bez smyczy, a tak to i tak lina go ogranicza :c. Ale trening czyni mistrza, może już w przyszłym roku zrobię pierwszą sesję BEZ SMYCZY? ^^


Pozdrawiamy!
H&R

18 komentarzy:

  1. Twoje zdjęcia już są piękne! Ale życzę ci wiele sukcesów na fotograficznej drodze ;)
    Tak, u nas tyle śniegu było,a teraz deszcz i chlapa że nie idzie wyjść z domu :c

    OdpowiedzUsuń
  2. tak czytam i czytam już dużo blogów i o tym śniegu,każdy albo ma go mało,albo wcale,a nam trzyma się od 2 tygodni - góry.

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz śliczne zdjęcia <3 U nas tak samo ... wczoraj śniegu duużo było, idę do szkoły i nic ... nima śniegu :c Szkoda ...

    Pozdrawiamy!
    N&F

    figusiowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, był śnieg i już nie ma.. nie zdążyliśmy się nacieszyć z Emetem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. eeee... U nas to padało, przestało, padało, przestało aż tak napadało że zero śniegu.:C Fajne fotki! Pozdrawiamy!
    zdaniemlackiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sam problem z przywoływaniem z Fado ;/
    No i mam nadzieję że na blogu pojawi się dużo zdjęć z połączeniem 600d + 50mm! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. 50mm? :D Super, wreszcie się doczekałaś :D Cóż by powiedzieć.. U nas śnieg utrzymał się nie więcej niż 2 dni. :c Co do przywołania życzymy sukcesów i efektywnej pracy. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czemu usunęłaś mój komentarz? NAPISAŁAM ŻE 90%ZDJĘĆ KOCHANEJ MARYSI TO OBRÓBKA . TO TAKIE STRASZNE? -,-
    ~Uleczka&Elitka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo uważam, że wyrażanie się za pomocą wulgaryzmów jest nie stosowne. Na moim blogu na pewno przekleństw tolerować nie będę.
      Każdy może mieć swoje zdanie. Ale nie musi go wyrażać za pomocą słów z stylu "hujowe", jak ty. Tyle.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  9. Cudne zdjęcia robisz :) U nas też co chwile pada deszcz :( Nie martw sie na pewno wam się uda z przywołaniem :) ja mam ten sam problem i ćwiczymy co chwilę i się nie poddaję :D

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne foteczki =) U nas był śnieg przez 3 dni i się zmył...
    Co do przywołania to się nie poddawaj, najważniejsze do dążyć do celu!!!

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje zdjęcia są urokliwe.. Każdy bierze przykład z innej osoby, wierzę, że z każdym dniem będziesz coraz lepszą fotografką ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też irytuje pan Ksawery... Był śnieg! I nie ma śniegu... Twoje zdjęcia są bardzo ładne! Nie narzekać mi tu proszę! A żeby dorównać Marysi trzeba włożyć w to dużo kasy , czasu no i cierpliwości :)
    Potrenuj trochę z Rudzikiem przywołanie, aby ci nie umykał i początkowo staraj się go łapać w bardziej statycznych pozach :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam za śniegiem nie przepadam, o wiele pracuje się z psem kiedy jest sucho i nie zamarzają, ale nie powiem, że zdjęcia w śniegu nie wyglądają fajnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli marzenie będzie spełnione? :) Super, bo od tego przecież są święta!
    Też miałam chwile zwątpienia przy nauce przywoływania, ale uwzięłam się i jest coraz lepiej :). Nie można tego nazwać jakąś perfekcją, bo jedzenie lub inny pies czasem jest ciekawsze, chociaż mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze :D. I Wam też tego życzymy!

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas sytuacja ze śniegiem podobna, w poprzedni weekend napadało całkiem dużo, ale stopniało i na razie się nie zapowiada, żeby biały puch miał przybyć na dłużej... :(
    Na pewno uda Wam się wypracować przywołanie- tak jak napisałaś trening czyni mistrza! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również za śniegiem nie przepadam, ale chwilowo go nie ma :D
    Wypracujecie sobie przywołanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza!
Jeśli chcesz, poleć swój blog, na pewno zajrzę!
Proszę o nieurzywanie przekleństw i zachowanie kultury osobistej!