niedziela, 12 stycznia 2014

Pogoda pod psem?

Nigdy nie lubiłam deszczu. Nienawidzę, gdy na dworze pada. Albo nie, inaczej: Nienawidzę spacerowac w deszczu. Samo oglądanie przez szybę w pokoju, jak kropelki spływają po oknie - uwielbiam. To mnie wycisza, a poza tym lubię sie śmiać z ludzi, który muszą wtedy być na dworze... ;D. Tylko, ze nigdy nie stawiam siebie na ich miejscu...


Dzisiaj, a właściwie juz od kilku dni, ciągle pada. Bez przerwy panuje przysłowiowa pogoda pod psem... Nic, tylko deszcz, wiatr i tak dalej. Rudi szwęda się po domu jak nieżywy, udziela mu się senna pogodaAle z psem chodzić na spacerki trzeba, mimo, iż wszelkie treningi, oprócz przywołania wtedy odpadają...


Cóż, ja, jako iż czasem potrafię mieć prawdziwego pecha, dzisiaj wyszłam z Rudim na spacer, akurat, gdy zaczęło lać jak z cebra! Wielkie, ciężkie krople zaczęły padać zaraz jak opuściłam przytulne wnetrze naszego bloku... Od razu założyłam kaptur, z nadzieją, ze mnie nie przewieje, a wzrokiem powędrowalam w stronę psa...
Ale Rudzia nie było tam, gdzie myslałam, ze bedzie! Pognał do przodu, z radosnym wyrazem pyska, i zaczął sie tarzać w mokrej trawie! Osłupiała podeszłam do Rudego potworka, ale nie zdjążyłam mu sie przyjrzeć - pognał dalej!
Ja, zmarznęta i przemoczona po pięciu minitach kuliłam sie, by tylko nie zmoknąć, a co robił Rudi? Biegał jak szalony, wręcz dostał głupawki, nie zatrzymywał się ani na chwilę, skręt w prawo, lewo, sprint do przdu, co z tego,. że pada deszcz! Potykając sie o własne łapy spidował raz do mnie, raz w stronę górki, drzewka, krzaczka, czy samochodu stojącego na parkinku, byleby biegać! Na nic sie przydały smaki, które zabrałam, bo zaraz były całe... mokre. Cóż za niespodzianka! ;D.

Ostrość specjalnie na nosku ;)

Po dziesięciu minutach spacerowania, pies z wywalonym jęzoem klapnął na trawie,zaczął sie w niej tarzać, czołgać, aż w końcu jego umysł odmówił mi posłuszeństwa i musiałam go zanosić do domu na rękach! ;D. Nie spodziewałam się, że mój pies tak lubi deszcz :3. Nigdy nie szalał tak podczas ulewy, to był pierwszy raz :D. Może to mokra trawa tak go nastraja? Zapach zgniłych liści? A może ja o czymś jeszcze nie wiem?! ;D

Mokro <3
Niestety, trudno sie robi zdjecia na szybko i kolorystyka jest już nie do poprawienia :<

Oczywiście cały mokry Rudward w domu po jakże wyczerpujacej glupawce deszczowej Rudnął na kocyk ledwo żywy!
Jaki z tego morał?
Nie dla każdego deszcz to pogoda pod psem! :3


40 komentarzy:

  1. Ja nie lubię deszczu.. Lacky chyba też.:) Nieść tego psa musiałaś? Ojejej..xD Śliczne zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahaha, ile on waży? XD Bjedna Chanja .__.
    To zdjęcia z 50tki? Ślidżne <3

    | http://mundkowaferajna.blogspot.com |

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 17kg xD
      Tak, piędziesiątka, dziękuję :3

      Usuń
  3. Ja tez nie lubie gdy pada. Cudne zdjecia :)

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha to musiał być widok- zmęczony pies i niosąca go pańcia w strugach deszczu ^^
    Moja Mila w deszcz nie chce wynurzyć nosa z domu, więc jak jest ulewa to jest problem, żeby szanowna panienka raczyła wyjść na spacer...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, nom, i jeszcze ja mokra i on przemoczony ;D

      Usuń
  5. Ojej, jaki Rudi jest słodki na ostatnim zdjęciu. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku robisz naprawdę śliczne zdjecia ;D
    Moje psy kochają deszcz :D Za to ja nie xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Fiona ma to samo dostaje świra na pukcie deszczu, a u nas z pogodą nie lepiej :(
    Hania&fiona

    OdpowiedzUsuń
  8. To my mamy pogodę zmienną, raz pada deszcz raz śnieg i grad. Oh, Ruduś, jaki ty słodki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hyhyhy, deszczowa głupawka :D Super, że Rudi się wybiegał :3 I super zdjęcia! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Też uwielbiam oglądać deszcze przez okno. U nas od nocy cały czas pada.
    Piękne zdjęcia :3

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe :D Ile on waży? :D Ja nie lubię deszczu, ale lubię zapach po ulewie, deszczu :D U nas przed chwilą zaczął padać śnieg :D
    Pozdrawiamy!
    N&F

    figusiowyswiat.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 17kg, dużo, ma cieżką głowę xD
      Wrr, oddaj śniegu :c

      Usuń
  12. Wiem jak to jest. Nawet jeżeli pada, no cóż... pies ma swoje potrzeby. Nic się na to nie poradzi :-( Muszę odciągnąć trochę od smutków, więc...
    Śliczne, przepiękne zdjęcia! Sama je robiłaś? Podziwiam.
    Zapraszam także do mnie, na psie-abc.blogspot.com

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takl sama ;)
      Dziękuję <3 Coraz więcej osób to mówi, strasznie mi miło :3

      Usuń
  13. Też nie lubię deszczu w ogóle gdy jest mokro - to okropne :D
    A to Rudi : DD moja Lola nigdy nie byłaby w stanie tarzać się w deszczu ale poza tym to bardzo lubi, a najlepiej w końskich odchodach lub jakiś 'zgniłych' dżdżownicach :)
    W sumie to dla psa najlepsze perfumy jak to mówi moja babcia
    Piękne zdjęcia a te szele z trixe ? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z trixie :D
      Hahah, to prawda - nie ma to jak wytarzać sie w czymś zgniłym :3

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia *u* Chciałabym kiedyś zobaczyć Rudwarda szalejącego w deszczu! Jej, waży aż 10kg więcej od Tajgi o.O

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nie przepadam za deszczem w taką pogodę nawet z domu nie chce się wychodzić.Prześliczne zdjęcia :D

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w sumie lubię deszcz, zawsze jest wtedy mniej ludzi na spacerze, bo tu gdzie mieszkam większość ma ogrody :D.
    Zazdroszczę Ci, że możesz puścić psiaka a właściwie to jemu, chciałabym żeby Emet kiedyś mógł tak biegać na spacerkach..ćwiczymy niby na lince, ale nie wiem czy kiedyś będzie mógł biegać w miejscu, gdzie chodzi dużo psów, czasami już tracę nadzieję na to przywołanie.
    Przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to bałabym sie go puścic wśród psów... moje zaufanie kuleje :c

      Usuń
  17. a u nas sypie śnieg. :3

    pozdrawiamy Ola i Baddy !

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny pies i jaki fotogeniczny! :) Zdjęcia świetne, widzę, że obiektyw super się sprawdza, może i ja pomyślę o jakimś dodatkowym do mojego Canona ;) Dzięki za odwiedziny u nas, będziemy również zaglądać tutaj, Asia i Bona http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny piesek:) u nas na szczęście nie pada:) ja najbardziej nie lubie zapachu psa w deszczu...i mój psiak akurat też nie przepada za byciem mokrym. Ale fajnie, że chociaż Rudi się odnajduje w takich warunkach;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hahaha, ciekawa historia ;)
    U nas za to spadł śnieg, pewnie długo się nie utrzyma, ale Kendo się na niego strasznie ucieszył, dzisiaj rano, gdy pierwszy raz go zobaczył zaczął biegać, skakać i nurkować nosem w białym puchu :D
    Luna aż tak tego nie przeżywa, ale chyba też lubi, jak jest biało ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog! Jestem zaskoczona, na prawdę.
    Będziemy czytac regularnie, psina piękna!
    Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, naprawdę zdziwiła mnie reakcja Rudiego, zwłaszcza, że przecież nie ma podszerstka (o_o) i powinno mu być zimno. Cóż, sądzę, że każdy pies, choćby nie wiadomo ile czasu spędzał ze swoim właścicielem i tak potrafi go czasem zaskoczyć ;)
    Swoją drogą: cuuuuudne zdjęcia. Wiem, że masz 50mm (światło 1.8, zgadłam? ;D), ale jaki sprzęt? ;D
    Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, robisz cudowne zdjęcia! <3

    Hah, no widzisz, psy też potrafią zaskakiwać :D
    Fuksowi też nie przeszkadza deszcz, ale większej głupawki dostaje na śniegu xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak mają łobuzy jedne, im wiecej deszczu, blota, czy śniegu tym szerszy uśmiech na pysku i więcej piachu na kanapie ;D
    Spojrzenie Rudiego na pierwszym zdjęciu MISTRZ ♥
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech, znam to szczęście usyfionego psa :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny blog *.*
    Zapraszamy do nas http://krejzidog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć!
    Zapraszam na psie-abc na NN o Pekińczyku.
    Czekam na NN u Ciebie!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję za komentarz :-) Ja jestem przyzwyczajona do małych ras, takie jak Sznaucery Miniaturowe, Yorki itp. Cóż, każdy ma inne zwyczaje.

    Pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. O, a ja zawsze kiedy widzę ludzi w deszczu to chce mi się płakać xD Albo jak widzę jak jest strasznie mroźno, że nie da się wytrzymać i ktoś jest słabiej ubrany, widać, że mu zimno to ja zawsze współczuję..Współczuję nawet kiedy ktoś do herbaty wsypie sól zamiast cukru. Albo skwaśniałe mleko.
    Musiał być bardzo szczęśliwy :D Co tam deszcz! Warto się tarzać w trawie, nie?
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa historia! =)
    U nas też było kilka dni ulew, ale na szczęście przestał padać deszcz i spadł śnieg =)
    Śliczne zdjęcia <3

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam na psie-abc na nową notkę o psie z brodą!

    Pozdrawiam :-DD

    OdpowiedzUsuń
  32. Przejrzelismy bloga i to co zdecydowanie rzuca sie w oczy to piekne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza!
Jeśli chcesz, poleć swój blog, na pewno zajrzę!
Proszę o nieurzywanie przekleństw i zachowanie kultury osobistej!