piątek, 21 lutego 2014

Owsikowy zawrót głowy czyli o spotkaniu z Gosią

Ah ja leniwa jak zwykle nie mogę sie zabrać do napisania posta, a przecież jest o czym!



W zeszłą sobotę spotkaliśmy sie z Rudim na Polach Mokotowskich z Gosią i jej aussie - Kazanem.
Od początku miałąm troszkę wątpliwości, czy psiaki się polubią - oba samce, oba niewykastrowane, oba troszkę domunujące. Ale uznalyśmy z Gosia, ze co bedzie to będzie, i postanowiłyśmy i tak poznać psiaki.



Niestety nie polubiły się za bardzo i doszło między nimi na początku do bójki (Rudi ma parę ranek, ale nie przejmuj sie Gosiaku, to nic poważnego ;)) , później się do siebie nie zbliżali i ignorowqali siebie nawzajem.. Troche szkoda :c. Planujemy jeszcze kilka spotkńć, bo mamy z Gosią jechać razem na obóz, i mamy nadzieję, ze jednak uda nam sie przekonać kawalerów do siebie :D. Bądźmy dobrej myśli!


Czm on się nie nakręca na frizbi ;-;

Nastepne spotkanie musimy zaplanować tak, zeby nie podchodzić do siebie z naprzeciwka, bo to mogło psy nastawic do siebie negatywnie. Ale z drugiej strony - my z Gosią świetnie sie bawilyśmy i mołyśmy pogadać po ponad 4 miesięcznej przerwie od rozmów na żywo ^^.








Mimo tego, iż psy sie nie polubiły, spotkanie zaliczam do ufanych, było naprawdę świetnie, wreszcie zobaczyłysmy sie z Gosią, za którą od listopada strasznie sie stęskniłam. Moglłyśmy sobie porozmawiać o agi, o szkole, o psiakach, i... o wsyztskim <3. Gosiaku, jeeśli to czytasz, wiedz, ze strasznie sie ciesze, ze mam taką psiarę jak ty <3. Oby było nas więcej :D.Zrobiłyśmy z psiakami mały trening w rozproszeniach , poszło całkie ok, aczkolwiek i Kazan i Rudi niezbyt sę suchali :3.


Będę tęsknić Gosu, za tb o Twoją futrzastą kulką, do następnego razu!


Ps:... Mój tyek wylądował nawet przez mojego psa w błocie! Jeśli ktoś jest ciekawy jak, zostawiam was z poniższym obrazkiem...


Ps2: Poszłam za ludźmi, i na Facebooku powstał Rudasiowy Fanpejdż! Zwykle nie mam w zwyczaju prosić ludzi o lajki, ale wyjątkowo: Zapraszamy TU! :p

32 komentarze:

  1. Mam nadzieje, że te ranki szybko się zagoją. Też uważam, że spotkanie było udane i dziękuję za zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że będzie lepiej :)
    Piękne zdjęcia :D
    Już lajknęliśmy :P

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, żeby psiaki się polubiły, choć wiem, że to nie takie proste, bo Fuks też jest agresywny i z psami się żre.
    Zdjęcia piękne! :)

    Pozdrawiamy :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze że nie skończyło się tylko na małych rankach :)
    Może się z czasem polubią :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że psiaki się nie polubiły, ale będzie lepiej :) Fajne zdjęcia, super, że się spotkałyście :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymamy kciuki za psiakowe znajomości!
    A gdzie na obóz się wybieracie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Super spacer
    Pozdrawa&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby psiaki w końcu się polubiły :) super, że się spotkałyście ;) na jaki obóz jedziecie? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog ze zdjęciami to co lubię :)

    rozladowanieinspracji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że psiaki z biegiem czasu zaakceptują swoje towarzystwo i nie będą sobie nawzajem dokuczać
    Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie szkoda że nie za bardzo się polubiły, ale może z czasem będzie chociaż troszkę lepiej :) .
    Najważniejsze, że masz taką osobę z którą możesz do woli rozmawiać o psach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie, ja takiej psiary w moim wieku to chyba nie mam… A przynajmniej takiej na żywo, jak to się mówi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny post, fajne zdjęcia. Krótko i na temat, tak jak w moim poście. Więc zapraszam na psie-abc.blogspot.com

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że następne spotkanie wypali :)
    A co do tego nielubienia to może kastracja załatwiła by sprawę? Oczywiście nie nalegam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post ;) może i się polubią kiedyś, trzymam kciuki !
    http://mojekochanepupile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. no cóż szkoda że psy mają do siebie takie,a nie inne nastawienie.ja nie mam problemu z Baddy' ze względu na to iż biszkopt to pies przyjaciel całego świata. :D nigdy się nie gryzł,nigdy nie zawarczał na żadnego psa,a na każdego psa (małego czy dużego) patrzy tak aby się pobawić - tak jest dobrze. <3

    pozdrawiamy gorąco
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że psiaki się nie polubiły, ale sądzę, że wszystko przed Wami. Jeszcze się do siebie przekonają :) Nawet, jeśli nie będzie z tego wielkiej przyjaźni to po kilku spotkaniach powinni siebie zaakceptować :)
    A tak wgl - z Gisią się spotykasz, a ze mną kiedy? ;D :P
    Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że się nie polubiły, ale myślę, że z czasem może się to zmienić! ;D Śliczne zdjęcia <3 Ja niedługo również spotkam się z pewną 'psiarą', która prowadzi bloga, ale szczegóły u mnie na blogu :P
    Pozdrawiamy serdecznie! :)
    Nina&Figa

    figusiowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Może jeszcze się do siebie przekonają:) Ale skoro się ignorują to nie jest tak źle, gorzej gdyby cały czas się gryzły, a tak to przynajmniej możecie spokojnie pogadać, a psiaki...cóż, nie muszą się kochac;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie że spotkanie się udało :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaa Kazan jest cudowny <3
    Tak bardzo marzy mi się aussie a Ty tutaj jeszcze takie piękne zdjęcia jego dajesz ;c
    No ale żeby nie było Rudi też jest przystojny ^.^

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że Wasze pieski w końcu się polubią :) Ja mam suczkę i na szczęście nie mamy takich problemów.
    Pozdrawiam i zapraszam: http://ktogus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że psiaki się nie polubiły :c Życzymy wam, aby do obozu ich relacje się zmieniły :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A może mogłabym się z wami kiedyś wybrać? Na ogół spotykam się z zuzią od atoma, ale wtedy muszę jechać do powsina, a pola mokotowskie mam bardzo blisko :P
    Porobiłabym zdjęcia... :P A wiesz, tata kupuje nowy obiektyw... 50mm 1.4...
    Wyobrażasz sobie jak Rudi by pięknie wyglądał??? <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że psiaki tak na siebie zareagowały. Ale wszystko jeszcze przed wami, im więcej spotkań tym większe szanse że będzie dobrze, zwłaszcza, że jak piszesz potem się raczej ignorowały, a nie ,,rzucały" na siebie.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne zdjęcia i śliczny Rudi, jak zwykle :)
    A na jaki obóz jedziecie?

    Pozdrawiam i zapraszam,
    merdaj.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Może jeszcze kiedyś psiaki się polubią :)
    Fajnie że jedziecie na obóz

    Pozdrawiamy Ola&Luna

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę takiego spaceru :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajny blog :D dodaję do obserwowanych
    Śliczne zdjęcia ♥
    http://live-with-roki-tori.blogspot.com/ - Zapraszam świeżo założony

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapraszam do mnie na w końcu ukazaną NN :-)

    Pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza!
Jeśli chcesz, poleć swój blog, na pewno zajrzę!
Proszę o nieurzywanie przekleństw i zachowanie kultury osobistej!